![]() |
Skąd przybyliśmy Koniec wojen z Litwą, a następnie pokonanie Krzyżaków umożliwiają rozpoczęcie na Mazowszu stałego i trwałego osadnictwa. W opracowaniu prof. Jerzego Wiśniewskiego "Dzieje osadnictwa. Rozwój osadnictwa na pograniczu Polsko - Rusko - Litewskim od końca XIV w. do połowy XVII w." napisano: |
"... Również tutaj znaleźli się uciekinierzy pruscy, których znaczna część jako drobna szlachta osiedliła się na wschodnim Mazowszu (około 25 wsi), ale przybyła ona poprzez zachodnie Mazowsze, na którym przez parę pokoleń mieszkała. Jeszcze w XV w. używali oni pruskich imion i przezwisk (Cadmyl, Tatmyl, Santor, Waga itp.), od których poszły rodowe nazwy wsi pochodzenia pruskiego (Wragi, Nienałty itp.). Rody te, używające herbu Prus, z czasem przyjęły nazwiska przymiotnikowe od wsi, w których zamieszkiwały (Nienałtowscy, Jarnutowscy, Górscy, Sulewscy itd.)...".
Prusowie (i Jaćwięgowie) pojawiali się na terenach dzisiejszego Mazowsza i Wielkopolski w wyniku emigracji z Prus na teren Polski, a w szczególności na teren Mazowsza. Emigracja wynikała z graniczenia tych ziem, stosunków handlowych, gospodarczych i wreszcie więzów krwi, jakie między ludnością tych krajów zachodziły. Prusowie przybywali także, jako jeńcy wojenni oraz sojusznicy, którzy brali udział w wyprawie przeciwko wspólnemu wrogowi (Bolesław Kędzierzawy prowadził ich na wyprawę przeciw cesarzowi Fryderykowi Barbarossie w 1157 r., a Konrad Mazowiecki w 1227 r. na .... Kraków) i nie powracali do Prus.
Na ziemiach polskich gniazda rodowe Prusów obejmują setki miast i wsi. Większość z nich została założona przez Prusów i ich potomków. Kilkaset polskich szlacheckich rodów wywodzi się od pruskich rycerzy. Większość z nich sygnowała się herbem Prus. Wsród rodów sygnujących się herbem Prus - Nienałtowscy są wymieniani w XVI wiecznych dokumentach, natomiast pomijani w hebarzach powstałych w XIX w. O przyczynach tego piszę w rozdziale "Herby". Chociaż w najnowszym herbarzu Tadeusza Gajla wymienia się przy Nienałtowskich herb Nałęcz i Prus.
Z [16,17] wynika, że Nienałtowscy mogli pochodzić od potomków rycerza pruskiego Windyka. Wg Jana Długosza ojcem Windyka (i jego brata Letauda) był książe pruski Obrzezon (inne nazwy - Obizor, Obrzerzon), który w 1243 r. w trakcie powstania przeciwko krzyżakom schronił się na Mazowszu. Windykowi nadał przywileje zawierające szereg swobód książę sochaczewski i czerski Trojden I (1313-1341 r. Prawa te potwierdzili 1 października 1345 r. książęta mazowieccy Ziemowit III i Kazimierz I z Trojdenów dla potomnych Windyka - Lykoty, Zbąda, Tulokoity, Santora, Buychyla i Dobrogosta [NKDMaz. II, nr 266]. W związku z tym, że wymieniony dokument redagował Gunter (per manus domini Guntheri), będący kanclerzem czerskim - sądzić należy, że potomni Windyki zamieszkiwali na ziemi czerskiej.
W [16] podano, że 16 stycznia 1505 r. sześciu świadków herbu Prus stwierdziło:
"Paweł Nienałt syn Falisława de Kuleszki idzie z domu Windyczynego i z Obrzorzonowego, i z domu tego, któremu to prawo służy".
Czyli stwierdzili, że Paweł Nienałt z Kuleszek (miejscowość w pobliżu Nienałt) jest potomkiem Windyka i przysługują mu prawa (przywileje) nadane przez księcia Trojdena. Stąd może wynikać przypuszczenie o pochodzeniu Nienałtowskich od potomków rycerza Windyka. Skąd świadkowie w 1505 r. mogli znać czyjeś pochodzenie od kilku pokoleń wstecz? Wynikało to głównie z pamięci współrodowej i możliwości ubiegania się o ewentualny spadek. Były też inne całkiem prozaiczne powody. Niepisane prawo i gościnność nakazywały przyjmować pod swój dach i żywić nawet najdalszych krewnych. Tak więc, znajomość powiązań rodzinnych była cenna i kultywowana - umożliwiała uzyskanie spadku oraz ułatwiała tanie podróżowanie po kraju.
|
Przodkowie
Nienałtowskich mogli osiedlać się na Mazowszu (m.in.: okolice Czerska
- Tarczyn, Grójec) począwszy od
1243 r. Jeszcze zamieszkiwali
tam w 1345 r. Ponowna faza przesiedlania na wschodnie Mazowsze (1415-1430
r.) w okolice dzisiejszych Nienałt - mogła być związana z pokonaniem
Krzyżaków, przeludnieniem ziemi sochaczewsko-czerskiej i znacznymi przywilejami
książąt mazowieckich dla przesiedleńców. Przodkowie szybko
ulegają asymilacji, bowiem w latach poprzedzających 1490 r. [16] posiadali
słowiańskie imiona. Prawdopodobnie asymilacja nastąpiła kilka pokoleń
wcześniej - jeszcze podczas pobytu na ziemi sochaczewsko-czerskiej.
|
![]() |
"Nazwa osobowa Nie-nałt jest antroponimem z negacją nie-. Była to bardzo żywotna struktura w tworzeniu nazw osobowych (tak w językach słowiańskich jak i bałtyckich, do których należał język staropruski). Imiona z negacją należały zdaniem niektórych autorów do tzw. imion magicznych, mających na celu ochronę ich nosiciela przed złymi potęgami. Człon -nałt- ma związek z pruskim słowem naut-in 'bieda'. Tak więc imię mogło wskazywać na życzenie nadającego je, by nosiciel tego imienia - "nie zaznał biedy".
"Ród Prusów nie zaliczał się ani do specjalnie znakomitych, ani do możnych. Nie odgrywał prawie żadnej roli politycznej w dziejach państwa polskiego, jak to można stwierdzić u innych rodów rycerskich. Nie może poszczycić się też wybitniejszymi osobistościami, któreby nadawały kierunek jego działalności państwowej lub wywierały wpływ na stosunki polityczne. Z pośród polskich rodów rycerskich wyróżnia się chyba tylko swą liczebnością - śmiało może współzawodniczyć z Jastrzębcami. Stwierdza to już Wacław Potocki w swym herbarzu, gdy mówi, że <Nie podobna dowcipem, ani piórem kusem wyrazić: jak wiele się szlachty pisze Prusem.>."[17]
Wszyscy obecnie żyjący Nienałtowscy wywodzą się z jednego pnia
(nie było drugich Nienałt w innej części kraju) i dlatego jesteśmy spokrewnieni. Nasze niełatwe nazwisko nie było używane (tak jak inne) do nadawania podrzuconym dzieciom. Nikt też nie podszywał się pod nie, licząc na zwiększenie swojego znaczenia
Najwięcej informacji o naszych przodkach - Prusach można znaleźć na stronie:
Pruthenia - Stowarzyszenie Miłośników Historii i Kultury PrusówSłownik polsko-pruski i prusko-polski http://pruthenia.strefa.pl/jezyk/slownik_2006.pdf
Piśmiennictwo pruskie uległo zapomnieniu w XVI w. Wydawane książki to głównie niemiecko-pruskie katechizmy oraz słowniki. Pokazano 3 strony tytułowe katechizmów [1],[2],[3] i dwujęzyczne teksty tam wystepujące [4],[5],[6]. Teksty (rysunki) zaczerpnięto z ksiązki Wituatasa Maziulisa. Prusu kalbos paminklai. Wilnius 1966 r. Książkę uzyskaliśmy dzięki pomocy Pana Leona Stevensa z USA.
Słownik prusko-angielski http://poshka.bizland.com/prussian/reconstructions.htm. Dziękujemy Pani prof.dr hab. Halinie Wątróbskiej
za wskazanie tego linku.Strona poświęcona m.in. językowi pruskiemu (zamieszczono kilka oryginalnych przysłów), katechizmom i słownikom niemiecko-pruskim
http://www.kortlandt.nl/editions/. Stronę wyszukała Pani Anna Nienałtowska z Tych.Gramatyka j. pruskiego http://www.pruthenia.strefa.pl/d3.html
Inna ciekawa strona http://donelaitis.vdu.lt/prussian/lang.htm
Znawcą i propagatorem języka pruskiego w Polsce jest Pan Maciej Piegat
Historia
walk Prusów z sąsiadami znajduje się m.in. na: http://www.domwarminski.pl/content/view/431/582
Rosyjski
pogląd o walkach prusów -http://www.thietmar.narod.ru/index.htm
- kliknąć "pruskij wopros" I i II
W
2001 r. wydawnictwo Iskry wydało książkę autorstwa Wojciecha Giełżyńskiego
Jaćwięgi są wśród nas
opisującą także historię plemion pruskich.
Dziękujemy za jej przysłanie Panu Leonowi Stevensowi z USA - znawcy historii
Prusów.
Więcej informacji o źródłach internetowych i pisanych na Bibliografia "pruska"
Ciekawe opracowanie Roberta Kosteckiego, znawcy heraldyki i genealogi pruskiej - "Ród Prusów"